Narrator
Administrator
Warrior
    
Posts: 78

Voice of Creation
|
 |
« on: February 14, 2008, 11:10:49 pm » |
|
Gdzie zaczął się problem?
Krążą różne teorie odnośnie początku. Jedni twierdzą, że na początku był chaos, a nawet że trwa on do dnia dzisiejszego. Inni twierdzą, że na początku było Słowo. Jakkolwiek by nie było, prawdopodobnie najważniejszym momentem zwrotnym w historii całej egzystencji było stworzenie istoty ludzkiej.
Po swoim póki co udanym dziele, Pan zadecydował, że człowiek będzie oddany właśnie Jemu, a aniołowie człowiekowi. Bóg wyszedł z założenia, że skoro w nim jest tylko dobro, to dając wolną wolę zarówno aniołom jak i ludziom, nic złego stać się nie może. Do dziś nie wiadomo, czy było to zamierzone, czy był to fatalny błąd, jedno jest pewne - coś poszło nie tak. Najpiękniejszy spośród aniołów, Lucyfer (nazywany przez kamratów Jaśniepanem), miał opiekować się Ziemią i ludźmi, a zarazem być pierwszym spośród ludzkich sług. Padło wtedy z jego strony historyczne stwierdzenie, jakże logiczne i proste - Non Serviam. Nie będę służył. Nie był jedynym, któremu nie podobała się wizja posługi nowym, słabszym, a zarazem najbardziej ukochanym dzieciom bożym. Wizja posługi owłosionym małpom po prostu nie podeszła zupełnie części skrzydlatych. Lucyfer wraz z całym zastępem aniołów, którzy odważyli się przeciwstawić woli Pana zostali strąceni do nowo utworzonego miejsca we wszechświecie o barwnej nazwie Piekło.
Jeszcze w czasie formowania Dziewięciu Kręgów, jeden z upadłych, w swojej nienawiści do Boga i ludzi postanowił zasiać ziarno zepsucia w ziemskim ogrodzie Eden. Jego imię jest doskonale znane chyba każdemu. Szatan, często mylnie utożsamiany z Lucyferem, któremu swoją drogą też nie bardzo odpowiada ta aż zbyt częsta pomyłka. Pod postacią węża wdarł się do rajskiego ogrodu i doprowadził do uświadomienia pierwszych istot ludzkich. Oficjalnie określa się to jako aferę o jabłko z wyjątkowego drzewa, choć prawda była nieco inna. Symbol symbolem, a prawda jest taka, że Szatan wyjaśnił pierwszej ziemskiej parce jak można się dobrze zabawić i nawet pokazał parę sztuczek, które z resztą na pewno zainspirowały treść Dziesięciu Przykazań.
Życie nabrało smaku... nabrało też podziału na dobro i zło. Konsekwencje tego czynu ponosimy do dzisiaj i wciąż nie ustalono po czyjej stronie leży wina. Czy to człowiek okazał się być istotą słabą? Czy to demon okazał się być lepszy od człowieka, a jeśli tak, czy udało mu się przechytrzyć samego Pana? Tak naprawdę wszystko zależy od punktu widzenia. Najważniejsze jest bez wątpienia jedno - od jakiegoś czasu zarówno ludzie jak i aniołowie muszą zdecydować, po której stronie barykady chcą być. I tym sposobem z pięknego planu stworzenia zrobiła się wojna.
|